Alpejskie mleczko Happy cows

Rzadko jadam tego typu słodycze, a dotychczas jak chwytałem za coś takiego to głównie z firmy Wedel. Ich ptasie mleczko do czasu smakowało dobrze, na pewno lepiej niż się nazywało… No, bo ptasie?WTF? Alpejskie mleczko to z pewnością lepsza nazwa i przywołuje fajne myśli, bynajmniej w moim przypadku, bo alpy itp… Pierwszy raz w życiu sięgnąłem po mleczko z firmy Milka i ? Wczorajsze miłe popołudnie u boku dziewczyny i kawy Latte, którą sam przygotowałem ( najlepsza jaką w życiu piliśmy ) Co by zaproponować do Latte? Od razu sięgnąłem po mleczko, które leżało u mnie w szafce jakiś czas :)

IMG_20150719_141634

IMG_20150719_141732

IMG_20150719_141829

Po otworzeniu ujrzałem 15 alpejskich mleczek, a pod tacką jeszcze 15. Czyli razem 30. Kiedyś te mleczka były o wiele większe, a teraz nie ma możliwości kupna 500g z wedla lub milki, tutaj akurat było 350. Na początku przerażały mnie te ciapki w kształcie serduszek, chmurek? bo nie lubię białej czekolady,ale…Spróbowałem jednego, drugiego, trzeciego. I co? BOŻE CZEGOŚ TAKIEGO JESZCZE NIGDY NIE JADŁEM. Może za mocnych słów użyje, ale to najbardziej udany produkt milki. To było po prostu pyszne! Puszysta, biała jak płatki śniegu pianka, która naprawdę smakowała jak pianka! Po prostu prawdziwe niebo w gębie. Ta pianka była z pewnością sukcesem, bo czekolada pokrywająca ją nie była żadną rewelacją, zwykły przeciętniak, ale ta pianka… od razu chciałem biec po drugie, no ale bez przesady xD Jadłem tak od 3 do 5 sztuk i byłem osłodzony, a za chwilę znowu dopadało mnie pragnienie jedzenia kolejnych. Myślałem, że te pudełko wystarczy mi na kilka dni, a starczyło na godzinę xD Jestem w szoku. Do dzisiaj. Naprawdę każdemu polecam spróbować tego alpejskiego mleczka,bo należy do tych udanych. Może i produkt jest zbyt słodki itp, ale na Boga jak mam ochotę na coś słodkiego to ma to być słodkie ! jak jem słodycze to nie wymagam, aby były zdrowe :D Raz się żyje. Ja owe mleczko na pewno jeszcze nie raz skonsumuje :D

IMG_20150719_141846

IMG_20150719_141903

Sklep: E’leclerc
Cena: 7,99 – promocja

Ritter SPORT BUTTER BISCUIT

Moja pierwsza ritterka w życiu, o mamuniu, ale wstyd, że dopiero spróbowałem czegoś tak dobrego, a bynajmniej lepszego od Milki. XDD
Tak jak pisałem upał przycisnął, a więc trzeba zacząć wyjadać czekolady. Ta poszła na pierwszy ogień. Czekolada malutka, a ja w sumie wolę większe słodkości, ale małe też mają jakieś zalety:) Każda kosteczka ma napis marki. W sumie tutaj rozmiar przekłada się na grubość, bo czekolada faktycznie jest mała, ale za to też gruba, co jest raczej plusem. W tej tabliczce pod warstwą pysznej czekolady, w której bardzo czuć kakao ukrywał się fajny, jednolity herbatnik. Szczególnie zdziwiło mnie to kakao… Naprawdę to było pierwsze co poczułem podczas konsumowania pierwszej kostki… Herbatnik nie był jakoś specjalnie kruchy, był taki zwyczajny, bardzo dobrze mi się jadło tą całość. Niestety po otworzeniu czekolady już zauważyłem, że z łatwością się rozpuszcza. Bardzo trudno się ją dzieli na kostki, a przecież nie chciałem jeść jej jak batona, więc troszkę mi się rozleciała XD Mam jeszcze dwie o innych smakach, więc po otworzeniu ich będę chociaż wiedział czy każda jest tak trudna do podzielenia.No chociaż pewnie wiele osób już jadło,ale mogę polecić ją z czystym sumieniem ;)

IMG_20150717_153026

IMG_20150717_153048

IMG_20150717_153311

IMG_20150717_153355

Sklep : Netto
Cena 3 zł – promocja kup 3 za 9 zł, zwyczajna cena to 4,49

m&m’s biscuit

Hej, właśnie wczoraj trafiłem na jakieś nowe batoniki w Biedrze, całkiem spoko się wydawały, a że słabość do m&m’s to już są u mnie w szufladzie. ;)

IMG_20150716_124542

IMG_20150716_124605

IMG_20150716_124556

Po otworzeniu pudełka ujrzałem dziesięć malutkich ( jak dla mnie ) batoników. W sumie przypominają one Papitę, tylko że te są po prostu czekoladowe, a na czekoladzie malutkie cukierki m&m’s. W sumie w smaku to rewelacji nie ma , zwykły batonik. Chociaż smaczny… Dobra czekolada, cukierków tylko parę a nie garść więc wygodnie się je. Spróbować nie zaszkodzi :) W sumie nie wiem czego się spodziewałem kupując je, teraz ciężko jest kupić coś co będzie oryginalne, takie inne od reszty. Te batoniki sprawiały wrażenie na swój sposób czegoś nowego, lecz okazało się, że to zwykłe batoniki. Jednak jeżeli ktoś lubi M&m’s na pewno nie pożałuje tego wyboru. Z tego co wiem owe batoniki tylko w tym tygodniu w biedronce, później znikną.

IMG_20150716_124625

IMG_20150716_124650

IMG_20150716_124703

Znowu gorąco się zaczęło robić i ten strach,że czekolady się rozpuszczą :D więc trzeba zacząć je konsumować, bo szkoda, żeby tyle dobrych czekolad poszło w zmarnowanie ;d A co do batoników to mimo, że smaczne więcej raczej nie kupię.. ;]

Sklep: Biedronka
Cena; 6,99

Donald duck

Siema, siema, hej hej dziś pan donald :D teraz jakaś edycja z super okazjami w biedronce więc ostatnio chwyciłem za sok pomarańczowy Donald duck. Zwyczajnie nie ma w tym sklepie jakichś ciekawych napojów ani soków, ja i tak piję rzeczy tylko niegazowane i z owoców. Czasem sam nawet robię szejki, koktajle i takie tam różne. Dziś na kolacje zamierzam zrobić obłędne tosty francuskie z Nutellą, mogę jutro podać nawet przepis :) A wracając do soku to chwyciłem za niego nie tylko dlatego, że na opakowaniu był kaczor Donald…

IMG_20150710_152015

Najbardziej przekonało mnie w nim to, że był w 100% z zagęszczonego soku pomarańczowego… Łał. Różnie się trafia przeważnie tylko firmy Tymbark i Hortex mają 100 % , bynajmniej wspaniała multiwitamina tej pierwszej firmy, którą często kupuję jest w stu, bo wiem, że wiele innych nie… A szkoda. Ten sok w smaku przypominał ten sok, który jeszcze kiedyś podawano w Mcdonaldzie w przezroczystym kubeczku do zestawu Happy Meal. Był dobry. Jak dla mnie wcale niepodobny do innych firm np. Cappy, Dr Witt. Jeżeli ktoś lubi naprawdę zdrowe rzeczy to na pewno warto po niego sięgnąć do śniadania lub kolacji :)

IMG_20150710_152117

IMG_20150710_152027

IMG_20150710_152126

Polecam :)

Sklep : Biedronka
Cena : 2,99

Milka CHOCO MOOoO

No i wpadłem dzisiaj do E leclerc’a i zakupiłem tyle rzeczy,że aż portfel mi spuchnął. W każdym bądź razie nigdy jeszcze tyle wołowiny w czekoladzie nie zjadłem co dziś na kolacje po 22. Kto by się martwił tym, że można przytyć? HAHAHAHAHAA . Dobra, a więc tak. Na pierwszy ogień rzuciłem te śmieszne krówki. Mówię śmieszne, bo na opakowaniu bardziej realistycznie wyglądają, ale nie będę się czepiał. Po otworzeniu ujrzałem trzy rządki po trzy krówki.Czyli razem 9… ee? dlaczego nieparzyście? W sumie to te ciastka to nie jakaś tam nowość zwykłe herbatniki w kształcie krowy polane czekoladą z jednej strony. Właściwie smakują jak te petitki w czekoladzie. Właśnie apropo petitków ktoś może wie gdzie można kupić te petitki łódeczki? Nigdzie nie mogę ich znaleźć :(
No, a ciasteczka smakują ogółem dobrze, ale nie jest to żadna rewelacja… Są słodkie, fajnie się je, czekolada się trochę rozpuszcza na palcach i tyle. Jak na milkę to dla mnie wciąż za mało. Moja dziewczyna, która jest wręcz milkomaniaczką jest zawiedziona, bo wyraźnie liczyła na coś więcej, ja natomiast z góry wiedziałem,że to zwykłe herbatniki w czekoladzie. Mimo wszystko warto kupić i spróbować. Nic nie stracimy, nic też nie zyskamy. ;)

IMG_20150712_220834

IMG_20150712_220954

Sklep : E’leclerc
Cena : 2,99 ( promocja )

No dziś dodatkowo jeszcze zabezpieczyłem swoje słodkie zapasy o kilka nowych doznań i nawet zamieszczę zdjęcie, robiłem je przed chwilą na pościelonym już łóżku. To moja ukochana pościel z dzieciństwa w koniki. A ta poduszka akurat jest z krasnoludkiem, ale to jedna z moich ulubionych i ja już tak po prostu mam, że będę na nich spał nawet jak się podrą, zniszczą itp. Starych przyjaciół nie wyrzuca się do kosza. No tak tylko uprzedziłem na wszelki wypadek :D

IMG_20150712_220210

Ja i mój krasnoludek w czerwonej czapeczce życzymy bardzo słodkich snów :) jutro nn.

Kinder joy

Wczoraj zaszalałem. Kupiłem nawet dwa. I co? Jajo w zoo… Lubię firmę Kinder, ale za ich jajkami to jakoś nigdy szczególnie nie przepadałem. Głównie to za zabawkami… Dlatego też Kinder joy jadłem po raz pierwszy i zapewne ostatni. A więc co to jest pan joy?
Malutkie, plastikowe opakowanie z łyżeczką, po jednej stronie smakołyk, po drugiej zabawka. W Kinder niespodziance mamy o wiele więcej smakołyku niż tutaj, no ale co tam. Mleczno – kakaowy krem, a w nim zatopione dwie kakaowe kuleczki, które bardzo przypominały mi postać Kinder Bueno. Nie w smaku tylko te chrupiące kuleczki były podobne w chrupaniu do white. No ta łyżeczka to w sumie totalny badziew, którym się ciężko je, może to tylko przysmak dla maluchów? Zabawka to brak słów. Jeżeli nawet to jest dla dzieci to wątpię, żeby którekolwiek dziecko ucieszyło się z takiej tandety jak ja miałem… No , ale cóż. Więcej na pewno nie kupię. Ze zdziwieniem spoglądałem dziś na kobietę w sklepie w kolejce przede mną, która kupowała aż 3 , i właśnie wrzuciła dysiaka w błoto.

IMG_20150710_202257

IMG_20150710_202352

IMG_20150710_202633

IMG_20150710_202429

IMG_20150710_202532

Sklep : Biedronka
Cena : bardzo wygórowane 3,39

No, a dzisiaj całkiem udane zakupy za mną. Chociaż dzień wydawał się być kiepskim kiedy w swoim ulubionym bistro otrzymałem nuggetsy z indyka, które zamówiłem oraz frytki i surówkę, czegoś takiego to jeszcze nie widziałem. Na pewno ostatni raz tam jadłem. Cztery małe kurdupelki wyglądające jak mrożone paluszki rybne tylko w innych kształtach smakujące jak … e wole tego nie komentować . No i jak to często M. Gessler wyszedłem po prostu najedzony głodem :) Ale za to mam to …

IMG_20150711_181516

Kinder maxi king

Jeden z najbardziej skomplikowanych batonów jak dla mnie, ale niestety jest to takie moje małe uzależnienie, bo odkąd go spróbowałem to co jakiś czas muszę go kupić. Dobrze, że co jakiś czas… XD Kiedyś byłem uzależniony od chałwy, głównie tej z firmy Odra. Codziennie ją wcinałem i jakoś nigdy mi to nie przeszkadzało, że jest niezdrowa itp, ani jej wysoka cena, bo jeden batonik to jakieś 3,80. Na szczęście mi przeszło i teraz jem ją tylko czasem. Wczoraj np. jadłem chałwę z orzechami z Ziemi Świętej. No, ale mniejsza z chałwą. MAXI king, chociaż niezbyt maxi, ale sycący,bynajmniej ja się nim najadam. XD Co to w sumie jest? A no taki malusieńki batonik, którego należy trzymać w lodówce, ze względu na jego nadzienie – mleczne z karmelem, w sumie tego karmelu jest bardzo malutko, a rozlewa się nam na palce, dopiero gdy kończymy go jeść. XD Te nadzienie jest przykryte jakimś takim jakby wafelkiem, ale jak dla mnie smakuje to trochę bardziej jak tektura XD Owy ‚ wafelek ‚ oblany czekoladą i posypany orzeszkami. Całość smakuje dobrze, ja bardzo chętnie po niego sięgam, ogólnie może dlatego, że mam słabość do firmy Kinder i praktycznie każda ich słodycz mi smakuje.

IMG_20150630_150848

IMG_20150630_150944

Czekolada mleczna 28,5% (tłuszcz kakaowy, cukier, mleko pełne w proszku, miazga kakaowa, emulgator: lecytyny (soja); wanilina), pasteryzowane mleko (14,5%), cukier, karmel 11% (słodzone skondensowane mleko, cukier, orzechy laskowe, olej palmowy, aromat), orzechy laskowe (10,5%), olej palmowy, mleko odtłuszczone w proszku, mąka pszenna, masło odwodnione, mąka ryżowa, skrobia z tapioki, emulgatory (mono- i diglicerydy kwasów tłuszczowych, lecytyny (soja)), wanilina, sól, substancja spulchniająca (wodorowęglan sodu), substancja zagęszczająca (guma tara).

Ogólnie może ten opis składu nie wygląda zachęcająco, ale prawda jest taka, że większość słodyczy teraz zawiera dużo chemii… No, ale też bez przesady , nie samą chemią człowiek żyje ;)

IMG_20150630_151016

IMG_20150630_151051

IMG_20150630_151220

IMG_20150630_151427

IMG_20150630_151132

No i tak rzeczywiście wygląda MAXI king :D

Sklep : Biedronka
Cena : 1,85
Ogólnie to cena jest intrygująca, bo w biedronce no jest w miarę tani, ale w innych sklepach widziałem nawet za 2,60 więc to trochę drogo jak na małego batonika. oO

Choco Wafer hazelnut

Lubicie milkę? Pewnie jak każdy więc dzisiaj napiszę o wafelku właśnie tej firmy. Jadłem już wersję zwykłą kakaową, a ostatnio skusiłem się na orzechową. Jest to wyjątkowo malutki wafelek, ale muszę powiedzieć, że po takim jednym małym można wystarczająco się osłodzić. ;)

IMG_20150702_174750

Wygląda to jak kilka takich małych wafli oblanych czekoladą z kremem czekoladowym w środku. Czyli jest to wafelek bardzo bardzo czekoladowy. Muszę powiedzieć, że nie czułem w nim bardzo dużo orzechów. Był on raczej przeciętnie orzechowy, chociaż jego nazwa sprawia, że wyobrażamy sobie coś innego. Na wafelku widnieje logo Milki, jest on okrągły, dość wygodnie się go je, natomiast gorzej w lecie podczas tych upałów ponieważ szybko topi się w palcach i rozpływa się ta czekolada. Wafelek z pewnością jest smaczny, ale nie będzie on raczej moim stałym zakupem. Jest słodki i generalnie on cały to jakaś taka oklepanka milki. Jednak nie jest najgorszy. Można spróbować ale na całe pudełko takich bym się nie skusił :D

IMG_20150702_175136

IMG_20150702_175146

Sklep : ABC
Cena : 1,25

Kremówka dekorowana

No więc dzisiaj opiszę jedne z moich ulubionych i pierwsze na tym blogu ciastka firmy dr Gerard. Moim zdaniem to najlepsza firma ciastek, chociaż w dużych marketach ciężko kupić jakiekolwiek… No, ale za to w małych sklepach można :)
A oto jak one wyglądają.
IMG_20150703_110812

No więc chwyciłem za tą wielką pakę ciastek i zaniosłem do domu, poleżały tylko jeden dzień i od razu zabrałem się za jedzenie ich. Jakoś nie mogłem się powstrzymać przez świadomość, że są tak blisko. XD Po otworzeniu pudełka ujrzałem czternaście stosunkowo dużych ciastek, składających się z dwóch biszkoptów, w środku jest nadzienie morelowe i krem śmietankowy,dlatego też ciastka są trochę grube. Już w drugim gryzie wyczuwalne jest nadzienie morelowe, niezwykle pyszne, jednak czasem wydaje mi się, że jest go za mało.. Ale puszysty, smakowity krem śmietankowy to nadrabia.Na górnym biszkopcie znajduje się polewa czekoladowa, która tylko poprawia smak całości. Ciastko jest miękkie, można je również łatwo rozpołowić… Również jak dla mnie dużym plusem jest to, że po trzech ciastkach czuję się odpowiednio osłodzony. Nie muli mnie ani nic z tych rzeczy. Zdecydowanie nie mam do tych ciastek żadnych zastrzeżeń, z pewnością są jednymi z moich ulubionych ciastek tej firmy. Polecam wszystkim.

IMG_20150703_110943

IMG_20150703_111035

Sklep : ABC
Cena : 8,60

Ech za oknem cały dzien było 30 pare stopni wiec kupiłem moją ulubioną roladę lodową, zjadłem dwa kawałki, a teraz męczę się z bólem gardła. :( W czym wspomagają mnie cukierki eukaliptusowe… I jak tutaj żyć całe lato bez lodów :(

Belriso

Naszła mnie ostatnio ochota na jakiś dobry jogurt. No i kupiłem Belriso. Bynajmniej jego skład nie zawiera żelatyny wieprzowej ani wołowej tak jak te pseudo desery z biedronki waniliowe i czekoladowe, których zapewne nigdy więcej nie kupię no, ale na co ja liczę za 85 gr? Haha. W każdym bądź razie próbowałem ryżu w wersji truskawkowej i malinowej, ta druga smakuje mi o wiele bardziej bez dwóch zdań. Niestety z tej firmy u mnie w osiedlowym sklepie dostępna jest jeszcze tylko wiśnia, której na pewno nie kupię, bo nie przepadam za wiśniami. Ale jak przy okazji znajdę gdzieś wersję czekoladową to na pewno spróbuje, na razie będę szamał tą malinową.

Poszedłem , kupiłem i co dalej?

IMG_20150630_113128

IMG_20150630_113150

Kiedy chwyciłem za łyżeczkę i wziąłem pierwszy kęs byłem przekonany, że zaraz poczuję jakiś mdły roztwór mleczno-podobny. Ale zdziwiłem się, bo sam ryż na mleku był bardzo smaczny, mleczny, słodki – na początku myślałem, że może trochę za bardzo, ale po paru łyżeczkach przekonałem się, że nie. Gdy spróbowałem tego kleistego ryżu z polewą malinową byłem zachwycony. W polewie naprawdę było czuć smak malin. Naprawdę ten produkt na stałe zagości w mojej lodówce. Bardzo smaczny, a w dodatku zadziwiająco sycący. Po jednym opakowaniu byłem najedzony. Także zdecydowanie polecam ;)

IMG_20150630_113247

IMG_20150630_113322

IMG_20150630_113401

IMG_20150630_113803

Sklep : ABC
Cena : 2,15

Przeglądałem sobie stronę milki i na niemieckiej stronie znalazłem to…

43078

Dlaczego u nas takich nie ma? Nawet nie widziałem ich jeszcze w jakimś sklepie internetowym, żeby je tam ewentualnie kupić. A szkoda, bo bym chętnie spróbował. Trudno :(